DIY Inspiracje

Trzecie życie naszego stolika ze śmietnika.

Październik 3, 2018

Jaka farba odmalować stary stolik

Są takie meble, dodatki czy pamiątki domowe, które mimo wszelkich zmian w naszym życiu podążają za nami. Nowy styl? Nowe mieszkanie? Nie ma znaczenia – jedziesz z nami. Jednym z takich mebli jest nasz stolik, o którym dzisiaj będzie mowa.

Nie jest on co prawda jakąś rodzinną pamiątką a jedynie znaleziskiem śmietnikowym, ale jakże cennym. Niedługo po tym jak wprowadziliśmy się do naszego pierwszego mieszkania (pewnie nie wszyscy pamiętają, ale wystarczy obczaić starsze posty), Michał zadzwonił do mnie ze spaceru z psem. „Magda dawaj szybko po lewo od bloku, ale znalazłem mebel. Szybko chodź po psa, bo ja biorę stolik”. Więc ja szybko adidasy, sweter i gnam po schodach.

Był dosyć tłusty i niestety kiedy go zaczęłam myć to zmyłam trochę lakieru (się umie szorować porządnie). Poza tym co tu dużo kłamać. Dzisiaj wiem, że chciałabym go zostawić w oryginale i byłby najpiękniejszy. Niestety te kilka lat temu moje poczucie estetyki wciąż się budowało, więc oczyma wyobraźni widziałam biały stolik.

Ostatecznie kilka dodatków w mieszkaniu mieliśmy żółtych i padło na na ten właśnie kolor. Nasze doświadczenie w wyborze farb i kolorów było równe zeru. Chociaż w wynajmowanym mieszkaniu mieliśmy większość mebli w kolorze czerwonym i obydwoje się zgodziliśmy (tak samo jak Wy teraz się ze mną zgadzacie), że czerwonego koloru nigdy więcej.

Tak więc jest mocna jesień. Październik może listopad. Michał bierze stolik na balkon i SZPRAJUJE GO! Szprajem jedzie jak ta lala. Rzucam tylko „Zamknij drzwi bo jest przeciąg i naleci nam do domu”. Michał drzwi nie zamknął, a nasze całe, białe mieszkanie pokryło się ochydnym żółtym pyłem. Szorowaliśmy je na kolanach gąbkami kilka dni a chyba nigdy nie zmyliśmy tego do końca tylko trzeba było odmalować na nowo podłogi po 3 latach. Za to stolika kolor nie złapał w ogóle i ostatecznie pomalowaliśmy go pierwszą lepszą farbą olejną z Castoramy. Żeby odcień znać? Po co? Żółty to żółty nie? 🤓

Stary drewniany stolik  Pomalowany stary stolik

 

W każdym razie żółty stolik stał w salonie i dobrze mu tam było. Kiedy się przeprowadziliśmy na nasze poddasze to stolik już nam nie pasował do salonu, ale idealnie się odnalazł w pokoju Bobka. I pasował tam długi czas, bo dwa lata. Aleeee nagle okazało się, że mamy za dużo żółtych mebli i dodatków w pokoju. Po przemeblowaniu też stolik stanął obok żółtego fotela i zrobiło się nieciekawie. Swoją drogą żółty fotel to moja zadra w oku, ale Michał go lubi 🤢

 

Tak więc zmierzając do celu. Oto już 3 życie naszego śmietnikowego stolika. Inspiracją do wyboru koloru były meble Wood Republic, które są u Bru w pokoju. Farbę wybrałam moją ulubioną na rynku czyli Tikurilla Everal Aqua w odcieniu RAL 5001. Wystarczyły dwie warstwy i stolik zyskał mniej wkurzający kolor. Ale lubię go bardzo za lekkość i za to, że idealnie pasuje pod nasze filcowe pudełka MOKEE.

Gałki do stolika zamówiłam z rok temu z pakamery. Ale polecam firmę NOOSIE. Niestety na tamtą chwile nie było tych co chciałam a ja chciałam na już. No i te co zamówiłam są koślawe, ale urocze i połowę tańsze od Noise.

 

Tutaj macie zdjęcia bez obróbki przed i po:

 

A na tą chwilę wygląda to tak:

No Comments

    Leave a Reply