PościeLOVE historie Nuki, czyli o tym jak w łóżku nam najlepiej.


    Dzisiaj tak jak w tytule skupimy się na śnie, marzeniach i pięknej pościeli od marki NUKI. W końcu powinniśmy (podkreślam "powinniśmy", bo wiemy jak to bywa w życiu) spać jakieś 6-8 godzin, żeby być wypoczętym. Czyli spędzamy w łóżku jedną trzecią życia. Więc musimy tam mieć idealne warunki do spania!




Co w ciąży to nie po niej



Przed ciążą zarzekałam się, że nie będzie z nami spało dziecko. W zasadzie to ja mówiłam, że raczej nie jestem zwolenniczką a mój Michał wszem i wobec mówił, że się NIGDY, ale to NIGDY na to nie zgodzi :)


No cóż... Sprawa wygląda dzisiaj tak, że w trójkę dzierżymy nasze łóżko. Po środku z rękami rozłożonymi najbardziej jak się da śpi Panicz Bruno. Śpi i się wierci. Jak ręce okazują się za mało wystarczające żeby rodzicom nie dać spać to położy się w poprzek łóżka. Ale to nic. Przełożymy... Rano i tak leży w poprzek. Głową śpi na mojej poduszce, nogi wkłada ojcu w oko.

I co zrobić? Dziecko szczęśliwe. A rodzice? Jak najbardziej!
Bo to dziecka szczęście daje szczęście nam. A teksty typu "Weź go bo mi wkłada stope w oko" czy "Możesz go przełożyć, bo śpie od tułowia w dół na ziemi?" to tylko takie przerywniki, żeby nie było za cicho :)



Nam jest dobrze. Całej trójce.


A tak już całkiem poważnie. Wolałabym żeby spał sam. Ale od jakiegoś czasu bardzo potrzebował spać z nami. Nie zawsze tak było do 5 miesiąca spał pięknie sam. Zasypiał ze mną a później go przenosiliśmy. Ale teraz płacze. Nie chce spać sam. Mówią "ani wy sie nie wyśpicie ani on"... Nie prawda. Łatwiej w nocy go przytulić czy nakarmić kiedy jest obok, bo nie zdąży się obudzić. Tak więc on się nie budzi a jak budzi to na sekunde i zaraz zasypia. A w łóżeczku się męczył. Ale czuje, że i tak zaraz mu minie i będzie spał znowu sam :)


I nie chodzi o teorie, że dziecko zasypia gdzie indziej a budzi się gdzie indziej. Nigdy nie budzi się rano z płaczem. Ani w swoim ani w naszym łóżku. Jak się przebudzi to się bawi. Zawsze zostawiamy przy głowach jakąś zabawkę i on rano się bawi po cichutku. No chyba że za długo śpimy to nas budzi szarpiąc albo krzycząc, ale nigdy płacząc. Taki mały wesoły Gość :)


Nuki dla dzieci "WILD HEART"


Pościel Nuki. Zdecydowanie czekamy na edycje dla dorosłych! Ja tak często się przykrywam jego kołdrą, bo jest taka miła i przytulna. No i co ważne podoba nam się design! A najważniejsze to żeby nam pasowało i chętnie się wracało do łóżka. A we śnie spełniamy nasze najskrytsze marzenia.

Nie ma nic przyjemniejszego jak położyć się w czystej, świeżo wypranej, wyprasowanej i pachnącej pościeli!

I wspaniałe dodatki do pokoju takie jak proporczyki czy wieszaki. Wieszaki pokaże przy okazji robienia nowego pokoju dla Brunka! No i czekam aż mały podrośnie, żeby kupić mu łóżko ze sklejki. Są genialne!

Obejrzyjcie zdjęcia jak Paniczowi podoba się pościel. I jak urósł!









Kilka zdjęć z telefonu, bo aparat tak jak kiedyś wzbudzał zainteresowanie tak teraz wzbudza nerwy.







Prawda jest taka, że mamy tak gorący czas i w życiu rodzinnym i w pracy, że nie śpimy za dużo.






Bo Bruno to marzyciel. Jak rodzice :)

















A Wy jakie polecacie pościele dla dorosłych i dla dzieci?









Ściskam!


ZapiszZapisz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz koniecznie!