Inspiracje

10 nietypowych ozdób na ścianę.

Maj 5, 2018

Ostatnio można coraz więcej spotkać ciekawych aranżacji ścian. Takie typowe galerie czy obrazy nadrukowane na płótnie powoli odchodzą do lamusa (uwielbiam to powiedzenie). Dlatego wybrałam dla Was dzisiaj kilka propozycji, które sama bym widziała u siebie. Oczywiście jest to wybór subiektywny i wybrane są moje najulubieńsze ozdoby. 

  1. Na pierwszy rzut idzie opcja najtańsza, ale i chyba najmniej trwała, czyli suszki. Uwielbiam ten rodzaj dekoracji. Możemy je zawiesić na 3 różne sposoby. 
  • Za pomocą taśmy przykleić do ścian
  • Włożyć je w szklane ramki
  • Zrobić z nich pionowe lub poziome girlandy

 

   2. Kolejny wybór to moja najnowsza 😂 pasja, czyli makatki. I jeżeli o nie chodzi macie wybór nieograniczony w zasadzie niczym. Możecie je zamówić w Polsce, za granicą bądź kupić krosno i utkać własne dla siebie i jeszcze na prezenty dla rodziny (o ile ma się rodzinę, która to doceni, bo moja patrzy na mnie jak na wariatkę). 

 

 

   3. Łapacze snów. Jest ich bardzo dużo i w bardzo różnej estetyce są tworzone. Ja osobiście preferuję te, które robi Ewa z nonustore. Zdecydowanie ta estetyka wpada w moje gusta. Są jeszcze genialne łapacze snów od @marzena.marideko, które uwielbiam, ale posiadanie salonu w klimacie midcentury i brak córki sprawia, że mogę do nich tylko wzdychać online 🙂

 

   4. Proporce. Jejkuuuu jak ja kocham proporce. Daję sobie jeszcze kilka miesięcy aż zawisną w każdym możliwym pomieszczeniu w domu i w naszym Motion Pikczerowym studio. A jeśli proporce to istnieje tylko jedna osoba, która robi je takimi jakie powinny być: Pan Lis. 

 

   5. To jest rodzaj ozdoby, którą nazwałam dumnie obraz na materiale.Tak naprawdę chodzi mi o nadruk zdjęcia czy grafiki na materiał. Niestety jaram się nim tylko z obrazków, więc nie wiem jak to wygląda na żywo. Możecie je zakupić tutaj.

 

   6. Drewniane obrazy. No to jest sztos. I to jest sztos, na który czekam, poluję i szukam najodpowiedniejszego miejsca. A tak naprawdę to muszę tylko przekonać do niego Michała i zmienić to nieszczęsne łóżko w sypialni 🙂 Obrazy te możecie kupić tak samo w Polsce i za granicą. Jak nasze rodzime to tylko i wyłącznie u Oli z Czary z Drewna.

 

   7. Tamborki. To rodzaj ozdoby, które tak jak makatki możecie kupić na wielu rynkach albo zrobić sami. Same tamborki możecie dostać w pasmanteriach (raczej tych online) czy na Allegro. W środek możecie włożyć materiał o wzorze i fakturze jaki Wam się podoba. Możecie też wyszyć własne wzory jak robi to Michalina, u której zamówiłam moje dwa wymarzone wzory. Piękne zupełne inne tamborki tworzy też @naniewymiar. Istnieje jeszcze opcja zrobienia z takiego tamborka – prawdziwej sztuki jaką robi Justyna z @nibyniebo.

 

  8. Makramy. Nam chyba do końca nie pasują do wnętrz, ale podziwiam je chyba dlatego, że mój mózg by kompletnie tego nie ogarnął. Półtorej godziny mi zajęło założenie pierwszy raz osnowy na krosno. Co i tak ostatecznie okazało się, że zrobiłam źle 🙂 Tak więc makramy to dla mnie czarna magia, ale ich ostateczny wygląd tak bardzo cieszy moje oczy. Polecam te od Ani z @prosta.idea, na której warsztaty w najbliższą sobotę nie udało mi się zapisać, bo jadę na komunie chrześniaka… Ale zobaczcie to jest regularna sztuka!

 

  9. To mój faworyt jeśli chodzi o klasyczniejsze ozdoby a wręcz oldschoolowe. Można tak przerobić każdy plakat, jednak te robione przez Kacpra i Marzenę z MadeForHome są zdecydowanie najlepsze. Mowa o plakatach drukowanych na płótnie z dodatkowymi listwami. Powrót do czasów podstawówki wzbudza we mnie miłe wspomnienia. Możecie też sami zrobić już totalnie oldschoolowy lok kupując np starą mapę, pisała o tym Kasia z Piątego Pokoju.

 

10 propozycji nie ma, ale chciałam żeby była ładna liczba w tytule. Powinnam wręcz napisać 13!

Na koniec dodam, że mam świadomość, że jest jeszcze mnóstwo nieodkrytych przeze mnie ozdób dlatego podzielcie się ze mną nimi w komentarzach. Linkuję dla Was wszystkie moje propozycje nie jako sponsorowany post, ale żeby Wam ułatwić znalezienie tego czego szukacie, a z czego ja jestem bardzo zadowolona 🙂

Wszystkie zdjęcia, które nie są podlinkowane są moje a reszta prowadzi do profili, z których są pożyczone.

Ściskam!

4 komentarze

  • Reply
    annawannie
    Maj 10, 2018 at 6:46 am

    kurcze bele, a mi plecenie tych supełków makramy wydaje się (ok, dopiero po spróbowaniu i oglądnięciu 10 tutoriali) prostsze niż tworzenie makatki na ramie, tą chyba zamówię, chociaż bywają obrzydliwie drogie i martwię się trochę, że nałapią tonę kurzu (chyba wypranie nie wchodzi w grę, prawda?) ale może też podejmę wyzwanie i spróbuję sama. 😉

    btw trochę mnie zmartwiłaś, bo lubię podobną stylistykę wnętrz, a i tak zakochana w makramie, zamierzam ją powiesić w sypialni (koronkowe supełki jakoś tak ciepło, romantycznie i przytulnie mi się kojarzą…) <3 stanowią też chyba fajny kontrast dla bardziej nowoczesnych wnętrz, chociaż u mnie też wiele oldskulu…

    • Reply
      wroblove
      Maj 15, 2018 at 7:14 am

      Moich nie bardzo można wyprać bo się rozpadną 😀 ale są takie pro kilimy na ścianę z którymi można robić wszystko. SPrawdź dziewczyny z tartaruga! ALe to prawda tam cena idzie z jakością w parze.
      My zmieniamy łóżko i z nowym łózkiem to już w ogóle makrama odpada 🙁 😉

  • Reply
    Aleksandra
    Maj 10, 2018 at 12:49 pm

    Takie plakaty jak ostatnie kupiłam niedawno w sklepie Magia Północy. Moim zdaniem to doskonałe, nowoczesne dodatki. Do makatek jakoś nie mogę się przekoanać.

    • Reply
      wroblove
      Maj 15, 2018 at 7:12 am

      Sprawdzę aczkolwiek pozostaję wierna MadeForHome <3

Leave a Reply